Strona główna Artykuły Technika jazdy; wstęp

Technika jazdy; wstęp

Wsiadając po raz pierwszy na rower, rozpoczęliśmy niekończący się proces pracy nad sobą oraz dobrej zabawy. Od pierwszych chwil zmuszeni byliśmy poprawiać swoją równowagę, koordynację, siłę, wytrzymałość. Najwięcej radości sprawiają te chwile, w których nasze umiejętności okazują się wystarczające, by sprostać wyzwaniu. Niezależnie od tego czy jesteśmy początkującymi, czy też mistrzami, kolarstwo jest taką dyscypliną sportu, w której o wyniku decydują różne predyspozycje, m.in.: zdolność pochłaniania tlenu, ilość włókien wolnokurczliwych w mięśniach, masa ciała szczupłego. To one w największym stopniu decydują o wyniku końcowym. Nie można jednak zapominać o czynnikach drugorzędnych, takich jak odpowiednia motywacja, czy też ekonomika jazdy. Zastanów się, ile mógłbyś zyskać, podczas kilkugodzinnego wyścigu poprawiając samą technikę jazdy? Jak to się dzieje, że zawodnicy dosłownie przelatują przez techniczną sekwencję, a ja tłukę się o każdy kamień i korzeń?

Trenując technikę pamiętaj o kilku prostych zasadach.

Ćwiczenie techniki to wielokrotne powtarzanie danej czynności, tak aby ta weszła w nawyk. Jeżeli wyrobisz sobie zły nawyk, trudno będzie go zmienić. Zastosuj metodę analityczną. Rozbierz dany element na części i ćwicz go krok po kroku, skupiając się na jednej rzeczy. Patrz we właściwym kierunku na zakrętach, skacz nisko, obciążaj zewnętrzny pedał, itd. Jeżeli przestajesz o tym myśleć, znaczy, że element głęboko wrył się w Twoją podświadomość i możesz przejść dalej.

Każdy robi błędy. Eliminuj je szybko, w przeciwnym razie jeszcze szybciej wejdą Ci w nawyk, zły nawyk. Jeżeli parę razy pod rząd nie udało Ci się, np. poderwać we właściwym momencie przedniego koła , odpuść i wróć do tego elementu później. Kiedy wreszcie Ci się uda, zafunduj sobie nagrodę.

Pracując nad techniką, w pierwszej fazie pracuj nad dokładnością. Opanuj element przy małej prędkości i w łatwym terenie, a potem podnoś poprzeczkę. Chodzi o to, aby zapamiętać stereotyp przestrzenny ruchu, a potem systematycznie zmniejszać czas potrzebny do jego wykonania.

Technikę trenuj wypoczęty i odpowiednio zmotywowany. Po całodziennej gonitwie, Twój mózg nie jest w stanie przyswajać i analizować dużej ilości nowych informacji i bodźców. Wytwórz w sobie odpowiednie nastawienie emocjonalne. Będąc ospałym i flegmatycznym nic nie zdziałasz.

Myśl pozytywnie! Unikaj jak ognia myślenia, o tym czego masz NIE robić. Pomyśl co chcesz osiągnąć. Afirmuj: zrobię to!

Ćwicz systematycznie i wytrwale, a efekty zaskoczą samego Ciebie! Każdy trening pomaga Ci się piąć po drabinie kolarskiej hierarchii.

Zawodników i ich technikę można podzielić na 3 grupy: tych, którymi trasa rządzi, tych, którym udaje się pokonać trasę, oraz tych, którzy rządzą trasą.

Na technicznych fragmentach trasy jeździsz spięty, kurczowo trzymając się kierownicy? Przeszkody pokonujesz w ślimaczym tempie, albo omijasz je szerokim łukiem? Jeżeli tak, to nic straconego! Dobra, techniczna jazda nie ma w sobie nic z magii i jest dla wszystkich. Najczęściej popełniane błędy w tej grupie rowerzystów to zbytnia nerwowość, nadużywanie hamulców i mała wiara we własne możliwości. Strach i napięcie sprawiają, że jazda nie daje żadnej przyjemności, a o to w końcu chodzi. Wyluzuj i odpręż się. Jeżeli nie potrafisz, potrenuj coś co nie wprawia Cię w większą nerwowość, wracając do trudniejszego elementu później. Wyznawaj zasadę, aby nie ruszać hamulców bez realnego powodu. Jeżeli trzeba będzie się zatrzymać, zrobisz to szybko i sprawnie. Na trudniejszych fragmentach trasy zwiększ prędkość, to ona często pomaga bezpiecznie pokonać te odcinki.

Techniczna jazda sprawia Ci przyjemność, ale za każdym razem kiedy robi się trudniej znów zaczynasz się spinać? Wchodzisz w zakręt z dużą prędkością i czujesz jak przyczepność się zmniejsza, jesteś na granicy poślizgu i zamiast właściwie reagować – usztywniasz się? Najważniejsza rada – zachowaj zimną krew i rozluźnij się! Eliminuj swoje złe nawyki. Dużo eksperymentuj. Dzięki jeździe po różnych trasach, o różnym stopniu trudności, z różną nawierzchnią zdobywasz cenne doświadczenie, które procentuje w przyszłości. Zawsze unikasz treningów w błocie? Ubierz się odpowiednio i idź na trening. Będziesz o krok do przodu w stosunku do swoich konkurentów podczas błotnistego maratonu! Podczas jazdy nie bądź jak worek ziemniaków i aktywnie reaguj na to, co dzieje się dookoła. Wstań, depnij na pedał, poderwij koło!

Najlepsi technicznie zawodnicy pytani, jak to robisz, często nie są w stanie odpowiedź. Nie wynika to z niechęci do dzielenia się swoim doświadczeniem, a z podświadomości wykonywania ruchów. Oni nie zastanawiają się, nie analizują – po prostu jadą! Rower stanowi przedłużenie ich ciała. Wszystkich jego ruchów oraz reakcji są tak samo świadomi jak swoich. Jeżeli należysz do tej grupy kolarskiej braci – gratuluję!

Kolarstwo to niebezpieczny sport. Można zniszczyć nie tylko swój sprzęt, ale również siebie. Każda kraksa i upadek to niezły sprawdzian dla naszych kości i tkanek miękkich. Pamiętaj o granicach swoich możliwości i zawsze zakładaj kask z rękawicami. Nawet najlepsza technika i super możliwości nie uchronią przed niebezpiecznymi upadkami. Jedź ostro i ryzykuj, ale nie bądź idiotą! Ciesz się z każdej chwili na rowerze!

Maciej Kusiak

foto: mtbs.cz

Kilka słów o tym kim jestem, co robię, jakie posiadam kwalifikacje...

Ile to kosztuje, czyli aktualne ceny...

Opis drogi jaką przebywa program treningowy zanim dotrze do Ciebie, jak wygląda współpraca...

Jeżeli się zdecydowałeś lub pojawiły się pytania, skorzystaj z tego działu...

Artykuły Badania Promocje Współpraca Opinie Zaloguj